SIŁOWNIA W REMIZIE
SIŁOWNIA DLA MŁODZIEŻY
W ROKU 2023
ŚRODA, GODZ. 18-20
PODZIAŁ BOJOWY
Partnerzy
IMIENINY
Jutro: Katarzyny Wincentego
Pojutrze: Izoldy Ireneusza
LICZNIK
Wizyty wczoraj352
Cały tydzień1052
Cały miesiąc867
Wszystkie425319
Pożar poszycia leśnego na Maciejowej - 21.04.2020 |
![]() |
![]() |
![]() |
Wpisany przez Administrator | |||
wtorek, 21 kwietnia 2020 22:11 | |||
21 kwietnia, alarm o godzinie 16.20. Dyspozycja Dyżurnego SKKP w Nowym Targu: pożar opodal schroniska na Maciejowej. Na miejsce z naszej jednostki wyruszył zastęp GBA. Wiadomo było że do działań wyruszyła także Jednostka Ratowniczo- Gaśnicza oraz OSP Obidowa, terenowym samochodem gaśniczym. Po dojeździe do końca ulicy Gorczańskiej, strażacy musieli zabrać z samochodu niezbędny sprzęt i przesiąść się do terenowej karetki Grupy Podhalańskiej GOPR. Kilkanaście minut później byli na górze, gdzie działała już JRG Rabka. Okazało się że pali się w tym samym miejscu, gdzie paliło się dwa dni wcześniej. W początkowej fazie działań, prace ograniczały się do prób stłumienia zarzewi ognia tłumicami i łopatami, przyrzucenia palących się konarów ziemią oraz przecięcia pilarką mechaniczną leżących pni, przez które płomienie mogłyby się przenieść dalej. Głównym zadaniem strażaków było ograniczenie rozprzestrzeniania pożaru na niespaloną ściółkę leśną. Ugaszenie pożaru nie było możliwe przed dojazdem samochodu gaśniczego z Obidowej, wyposażonego w zbiornik wodny. Przed jego przybyciem, do działań dotarli także ochotnicy z Ponic i Rokicin Podhalańskich.
Po dojeździe na miejsce zastępu GBM z Obidowej rozwinięta została linia gaśnicza W25, przy pomocy której strażacy ugasili płomienie i przystąpili do przelewania ściółki. Równolegle pracowano również z wykorzystaniem szpadli i pilarki. Po wyczerpaniu zapasu wody, strażacy z Obidowej udali się poniżej góry Tatarów, gdzie oczekiwał samochód terenowy GBA z JRG Rabka-Zdrój, który zasilił ich w wodę. Na Maciejową dotarli z powrotem po kilkudziesięciu minutach, można było ponownie rozpocząć przelewanie pogorzeliska. Na polecenie Kierującego Działaniem Ratowniczym okopano dookoła pnie i korzenie powalonych drzew, które mogłyby ponownie rozprzestrzenić pożar. Działania gaśnicze zakończyły się tuż przed godziną 19. Strażakom pozostało przedostanie się na dół do samochodu gaśniczego. Część wybrała podwózkę przez kolegów z Rokicin Podhalańskich, część w międzyczasie zeszła na piechotę, podziwiając malownicze okoliczności przyrody. Na czas prowadzenia działań gaśniczych, zabezpieczenie operacyjne rejonu pełnili strażacy OSP Rdzawka.
PEŁNA FOTORELACJA W NASZEJ GALERII!
|
|||
Poprawiony: środa, 22 kwietnia 2020 00:26 |